Choć przesunięcia terminów rzadko cieszą, w tym przypadku deweloperzy stawiają na jakość i solidne przygotowanie do starcia z Meteorowym Smokiem. Dobrą wiadomością jest fakt, że proces produkcyjny wchodzi w decydującą fazę. Już w marcu 2026 roku mają wystartować pełne playtesty gry, co dla społeczności oznacza pierwszą realną szansę na sprawdzenie, jak w praktyce wypada siekanie wrogów w trybie kooperacji.
Dla tych, którzy nie mogą doczekać się nowych fragmentów rozgrywki, nadchodzące dni będą wyjątkowo intensywne. Tears of Metal pojawi się na dwóch dużych wydarzeniach branżowych:
- Quebec Games Celebration – prezentacja gry w ramach lokalnego święta deweloperów.
- IGN Fan Fest 2026 – większy pokaz zaplanowany na przyszły tydzień, gdzie prawdopodobnie zobaczymy nowe materiały z walki.
Jako hack-and-slash z elementami roguelike, gra kładzie ogromny nacisk na powtarzalność i synergię między graczami. Dodatkowy czas na szlifowanie mechanik może wyjść produkcji tylko na dobre, zwłaszcza że proceduralnie generowane wyzwania wymagają precyzyjnego balansu, by każda wyprawa do średniowiecznej Szkocji była równie angażująca.
