Głównym atutem USS North Carolina jest dziewięć potężnych dział kalibru 406 mm zamontowanych w trzech wieżach. W realiach War Thunder oznacza to zdolność do niszczenia przeciwników z dystansów, które dla większości jednostek są nieosiągalne. Deweloperzy zdecydowali się na wprowadzenie okrętu w konfiguracji z 1942 roku, co ma kluczowe znaczenie dla balansu rozgrywki.
Dlaczego ta konkretna wersja jest istotna? Otrzymujemy dostęp do słynnych zestawów przeciwlotniczych kalibru 28 mm, znanych jako "Chicago Piano". Choć okręt dysponuje solidną baterią pomocniczą 127 mm, to właśnie zagęszczenie ognia przeciwlotniczego sprawia, że podejście do niego bombowcem torpedowym będzie ekstremalnie ryzykowne. To typowy "snajper" – najlepiej czuje się, gdy może trzymać wrogów na dystans, wykorzystując świetną balistykę swoich pocisków.
Warto jednak pamiętać o słabych punktach. USS North Carolina posiada stosunkowo wrażliwy pancerz pokładowy, co przy obecnej meta dalekodystansowych wymian ognia czyni go podatnym na pociski spadające pod dużym kątem. Gracze będą musieli umiejętnie manewrować, by nie stać się łatwym celem dla innych pancerników. To jednostka dla tych, którzy cenią precyzję i potrafią zarządzać dystansem, zamieniając bitwę morską w pokaz siły ognia godny swojej historycznej ksywki.
