Aktualizacja 1.15 to nie tylko porządki w plikach zapisu. Twórcy dorzucili nową lokację o nazwie The Lycaeum, kolejne grywalne postacie oraz solidną dawkę wzmocnień dla istniejącego uzbrojenia. Dla graczy konsolowych (Xbox, PlayStation, Switch) oraz mobilnych mamy dobre wieści – łatka ma zostać udostępniona na pozostałych platformach do końca tego miesiąca. Możliwość prowadzenia kilku niezależnych podejść do gry jednocześnie to ogromna zmiana dla tych, którzy chcieli przeżyć progres od zera bez kasowania setek godzin postępu.
Największą niespodzianką jest jednak zapowiedź Legacy of the Bloodmoon. Nowe DLC, wycenione tradycyjnie na symboliczne 0,99 USD, ma kontynuować tradycję dostarczania ogromnej zawartości za grosze. Co ciekawe, Poncle nie zapomina o starszych treściach – dodatek Legacy of the Moonspell otrzyma darmowy „content buff” w postaci 7 nowych przedmiotów do odblokowania, co jest świetnym pretekstem, by wrócić do mroźnych krain inspirowanych japońskim folklorem.
W tle tych ogłoszeń studio Poncle przechodzi ewolucję strukturalną. Powstaje nowa marka wewnętrzna „Survivaton”, która ma skupiać się na grach typu survivor-like, oraz otwiera się oddział Poncle Japan. Wygląda na to, że walka z hordami Bisconte Draculó dopiero nabiera tempa, a uniwersum, w którym (ironicznie) wciąż nie uświadczyliśmy ani jednego wampira, będzie się rozrastać jeszcze przez lata.
