Valheim oficjalnie kończy etap wczesnego dostępu i zadebiutuje w wersji 1.0 już 9 września 2026 roku. To moment, na który wikingowie czekali latami – przejście od ambitnego projektu indie do pełnoprawnego hitu, który podbije kolejne platformy.
Premiera wersji 1.0 to nie tylko zmiana numerka w menu. Deweloperzy z Iron Gate Studios potwierdzili, że wraz z debiutem do gry trafi finalna zawartość związana z biomem Deep North. Oznacza to nowych przeciwników, unikalne materiały rzemieślnicze i opcje budowania, które pozwolą nam wznieść jeszcze potężniejsze twierdze w najmroźniejszych zakątkach mapy. Dla graczy, którzy zwiedzili już każdy metr Ashlands, to świeża krew, która tchnie życie w końcową fazę rozgrywki.
Co najważniejsze dla społeczności, Valheim drastycznie zwiększa swój zasięg. We wrześniu gra zawita na PlayStation 5 oraz Nintendo Switch 2. Twórcy od razu rzucają na stół pełny crossplay – niezależnie od tego, czy grasz na PC, Xboxie, czy nowej konsoli Nintendo, będziesz mógł dołączyć do wspólnej wyprawy na bossów w tym samym świecie. To kluczowa decyzja, która utrzyma serwery tętniące życiem przez kolejne miesiące.
Dla nas, graczy, 1.0 oznacza stabilność i domknięcie wizji świata, w którym przetrwanie zależy od przygotowania. Jeśli do tej pory wstrzymywaliście się z powrotem do dziesiątego świata, wrzesień będzie idealnym momentem, by ponownie chwycić za topór i udowodnić swoją wartość Odynowi.
