Dark Zone w Tom Clancy's The Division 2 przechodzi najbardziej drastyczną metamorfozę od lat. W nadchodzącej aktualizacji Into the Dark, Massive Entertainment wprowadza system tygodniowych rotacji map, który całkowicie zmieni sposób, w jaki podchodzimy do wysokopoziomowego lootu i starć z innymi agentami.
Największym zaskoczeniem dla społeczności jest wprowadzenie tzw. Toxic Dark Zone. To wariant przeznaczony wyłącznie do rozgrywki PvE, gdzie agenci mogą skupić się na walce z frakcjami i zbieraniu sprzętu bez obawy o nagły atak ze strony zbuntowanych graczy (Rogue). To ukłon w stronę osób, które kochają gęstą atmosferę stref skażonych, ale nie przepadają za nieprzewidywalnością PvP.
Dla fanów czystej rywalizacji przygotowano Balanced Dark Zone. W tym trybie statystyki z SHD Watch oraz system Expertise zostają wyłączone. Oznacza to, że o zwycięstwie zadecydują czyste umiejętności strzeleckie i synergia buildu, a nie setki godzin spędzone na grindzie poziomów mistrzowskich. To świetna wiadomość dla powracających graczy, którzy chcą sprawdzić się w walce bez poczucia technologicznego zacofania względem weteranów.
Tradycyjna formuła Dark Zone z pełną progresją i protokołem Rogue pozostaje dostępna, a deweloperzy zapowiedzieli już kolejną nowość na ten sezon: Uncapped PvP. Będzie to tryb bez żadnych ograniczeń mocy, oferujący największe ryzyko, ale i najbardziej wartościowe nagrody dla najsilniejszych agentów w Waszyngtonie. Zmiany te sprawiają, że każdy typ gracza znajdzie w strefach skażonych coś dla siebie, co może tchnąć nowe życie w endgame Tom Clancy's The Division 2.
