Dla każdego, kto spędza godziny na budowaniu wielopokoleniowych rodzin, najważniejszą informacją będzie fakt, że deweloperzy skupili się na dopracowaniu rozgrywki najmłodszymi domownikami. Niemowlęta i małe dzieci otrzymają szereg usprawnień, które mają sprawić, że opieka nad nimi będzie płynniejsza i mniej frustrująca. To nie tylko kosmetyka, ale realne zmiany w interakcjach, które do tej pory potrafiły się ‘zacinać’ w najmniej odpowiednich momentach.
Kolejnym filarem aktualizacji jest autonomia Simów. Każdy gracz The Sims 4 zna ten ból, gdy Sim ignoruje pilne potrzeby na rzecz parzenia dziesiątej filiżanki kawy. Nadchodząca łatka ma wyeliminować szereg błędów logicznych w zachowaniu postaci, co pozwoli na bardziej realistyczne i przewidywalne zarządzanie ich codziennym życiem. Skala 150 poprawek sugeruje, że Maxis w końcu bierze się za fundamenty, które od dawna wymagały odświeżenia, by sandboxowa zabawa dawała więcej satysfakcji bez ciągłej walki z błędami.
