Sytuacja w Liberty Grand Center robi się napięta nie tylko dla graczy, ale i dla samych twórców. Zespół deweloperski został znacznie odchudzony, a stery nad komunikacją ze społecznością przejął bezpośrednio Reżyser gry. Taka zmiana zazwyczaj oznacza jedno: studio musi oszczędzać zasoby, by skupić się wyłącznie na kodowaniu i projektowaniu, eliminując zbędne warstwy administracyjne.
Głównym problemem jest obecnie zrównoważenie kosztów infrastruktury sieciowej przy obecnej liczbie graczy. Model live-service wymaga stałego dopływu gotówki, a mniejszy zespół ma trudności z jednoczesnym rozwijaniem nowej zawartości i opłacaniem rachunków za serwery. Dlatego studio otwarcie przyznaje, że aktywnie poszukuje partnerstw zewnętrznych oraz inwestorów, którzy pomogliby zabezpieczyć długoterminowy rozwój tytułu.
Co to oznacza dla nas, graczy? Na ten moment serwery pozostają online, a pozostała część ekipy porządkuje listę zadań, by dokończyć najważniejsze funkcje. To krytyczny moment dla The Midnight Walkers – gra o tak wysokiej stawce i permadeath potrzebuje stabilności, by budować zaufanie społeczności. Będziemy uważnie obserwować, czy Oneway Ticket Studio uda się znaleźć sojusznika, który pozwoli im dokończyć tę mroczną wizję survivalu.
