Dla każdego, kto spędził setki godzin na serwerach MGE, szlifując airshoty Soldierem czy precyzję Scouta, to ogłoszenie jest kluczowe. Formuła 1v1 to esencja mechanicznego Team Fortress 2. Zamiast polegać na koordynacji z partnerem, liczysz tylko na własny movement i aim. Rozszerzenie o region azjatycki to z kolei jasny sygnał, że scena kompetentna TF2 wciąż żyje i ma się dobrze poza tradycyjnymi bastionami na Zachodzie.
Struktura ligi opiera się na cotygodniowych meczach typu deathmatch, podzielonych na kilka dywizji dostosowanych do poziomu umiejętności graczy. To świetna wiadomość dla osób, które chcą poczuć dreszcz rywalizacji, ale niekoniecznie mają czas na pełnowymiarowe mecze 6v6. Na najlepszych czekają nie tylko unikalne medale w grze, ale także nagrody pieniężne, co zawsze podnosi temperaturę w najwyższych klasach rozgrywkowych.
Zapisy trwają do 5 kwietnia. Jeśli planujecie sprawdzić, jak wasz DM wypada na tle reszty kontynentu w Team Fortress 2, warto zarejestrować się wcześniej, by uniknąć problemów z przydziałem do dywizji. Niezależnie od tego, czy celujecie w podium, czy po prostu chcecie poprawić swój tracking, nowy sezon MGE.tf to obecnie najlepsze miejsce na trening pod presją.
