Zamiast rzucać się od razu w głębiny z gotowym produktem, deweloperzy po raz kolejny dają graczom wgląd w proces twórczy. Tym razem w centrum uwagi znalazł się Tadpole, mały, zwrotny pojazd, który ma być naszym podstawowym środkiem transportu w pierwszych fazach eksploracji nieznanej, oceanicznej planety.
Zespół, w tym główny projektant i szef wizualny, omawiają wyzwania związane z balansem między funkcjonalnością a estetyką. Tadpole musi wyglądać jak część ekosystemu Subnautiki – być jednocześnie futurystyczny, ale i użytkowy, z elementami, które sugerują możliwość samodzielnej budowy i modyfikacji. W końcu, w Subnautica 2 przetrwanie zależy od craftingu.
Tadpole: Jak nowy pojazd zmieni wczesną grę?
W oryginalnej Subnautica, Prawn Suit i Seamoth były ikonami eksploracji. Tadpole, sądząc po prezentacji, celuje w lukę między początkowym nurkowaniem a dostępem do zaawansowanych maszyn. Jest to pojazd, który ma ułatwić zbieranie zasobów i zarządzanie tlenem na mniejszych głębokościach, zanim zdobędziemy plany i materiały na większe, głębinowe łodzie.
Co ważne, deweloperzy podkreślają, że duży nacisk położono na wrażenia z pierwszej osoby, co jest kluczowe dla immersji w grach survivalowych. To, jak czujemy się w kokpicie, jak działają kontrolki i jak dynamicznie możemy manewrować między rafami, zdecyduje o jego użyteczności w ucieczce przed drapieżnikami.
Czy Tadpole będzie pojazdem dla trybu kooperacji?
Pamiętajmy, że Subnautica 2 wprowadza kooperację. Chociaż Dev Vlog nie zagłębia się w ten aspekt, można spekulować, że Tadpole – jako pojazd dla jednej lub dwóch osób – odegra ważną rolę w szybkim transporcie i zwiadzie, wspierając większe, wolniejsze bazy mobilne, które będą budować gracze wspólnie. Jego zwrotność sugeruje, że może być idealny do ratowania partnera z tarapatów.
Jakie są kluczowe cechy projektowe Tadpole?
Z wypowiedzi zespołu wynika, że Tadpole ma być wizualnie rozpoznawalny i pasować do estetyki gry. Minimalistyczny design, duża przeszklona kopuła (dla lepszej widoczności) oraz modułowa budowa to cechy, które mają zdefiniować ten pojazd. Programiści skupili się na tym, by sterowanie było intuicyjne, a jednocześnie dawało poczucie faktycznego poruszania się w trójwymiarowym środowisku wodnym.
To kolejny dowód na to, że Unknown Worlds zależy na przejrzystości procesu deweloperskiego. Czekamy na więcej detali, zwłaszcza tych dotyczących głębszych, bardziej niebezpiecznych biomów, które będziemy musieli eksplorować tym nowym sprzętem.
