Największą rewolucją są Koczownicze Imperia (Nomadic Empires). Zamiast mozolnego kolonizowania światów i wytyczania granic sektorów, gracze skupią swoją cywilizację wokół mobilnej stolicy – Arkshipa. Te kolosalne jednostki będą występować w wersjach militarnych, naukowych oraz cywilnych, pełniąc rolę latających miast, które zabieramy tam, gdzie aktualnie znajdują się surowce lub strategiczne korzyści.
Aby taka gospodarka miała sens, do gry trafi Wayline Network. To system stacji (Waystations), które pozwalają koczownikom na efektywne zbieranie zasobów bez konieczności stałej okupacji systemów. To radykalna zmiana tempa rozgrywki – zamiast bronić granic, będziemy zarządzać mobilnością i kontraktami z osiadłymi cywilizacjami.
Wraz z dodatkiem otrzymamy cztery nowe Origin (Początki):
- Voidfarers – klasyczni mieszkańcy pustki szukający nowego domu.
- Heirs of the Khan – dla tych, którzy chcą kontynuować agresywne dziedzictwo Wielkiego Chana.
- The Sacred Path – skupiony na duchowym aspekcie wędrówki.
- Forever Cruise – unikalne podejście do życia na statkach.
Dla graczy lubiących wyzwania w późnej fazie gry przygotowano nową ambicję – Defender of the Galaxy. Deweloperzy zapowiedzieli już serię dzienników, które szczegółowo omówią system kontraktów oraz specyfikację techniczną Arkszpów. To odważny krok dla Stellaris, który po latach dominacji statycznych imperiów w końcu daje nam prawdziwą wolność koczownika.
