Resonance: A Plague Tale Legacy zadebiutuje 27 sierpnia 2026 roku na PC, PS5 oraz Xbox Series X|S. Najnowszy wpis od Asobo Studio rzuca światło na to, jak studio zamierza połączyć mroczną historię z grecką mitologią.
Akcja gry toczy się 15 lat przed wydarzeniami z Requiem, a my wcielamy się w Sophię – młodą szabrowniczkę, która trafia na tajemniczą Wyspę Minotaura. Twórcy potwierdzili, że prace nad grą wchodzą w ostatnią fazę, skupiając się obecnie na szlifowaniu błędów, nagraniach głosowych oraz lokalizacji, aby zdążyć na sierpniowy termin.
To, co najbardziej intryguje w Resonance: A Plague Tale Legacy, to unikalne podejście do warstwy wizualnej i narracyjnej. Zamiast standardowego średniowiecza, otrzymamy miks XIV-wiecznej Wenecji z surowym, wulkanicznym krajobrazem greckich wysp. Architektura inspirowana pałacem w Knossos ma nadać grze monumentalny, a zarazem klaustrofobiczny charakter, idealnie pasujący do atmosfery osaczenia.
Narracja będzie oparta na dualizmie – losy Sophii zostaną zestawione z mitem o Tezeuszu i Ariadnie. Nie będzie to jednak zwykła lekcja historii. Twórcy obiecują, że „bestia z mitu” w pewnym momencie wejdzie w rezonans z samą bohaterką, co sugeruje, że elementy nadprzyrodzone znane z poprzednich części serii przybiorą tutaj zupełnie nową, mitologiczną formę.
Dla graczy oznacza to znacznie większy nacisk na eksplorację i rozwiązywanie zagadek środowiskowych w labiryntach, które nie są tylko metaforą, ale fizycznym zagrożeniem. Oprawa dźwiękowa ma być bardziej „uziemiona” i fizyczna, co w połączeniu z ucieczką przed ścigającą nas armią, ma budować napięcie godne najlepszych momentów przygód Amicii i Hugo.
