Najważniejszą informacją dla graczy pecetowych jest oficjalne potwierdzenie pełnej kompatybilności z systemem Windows 11. Choć gra z 2017 roku zazwyczaj działała poprawnie, deweloperzy wyeliminowali specyficzne błędy, które mogły powodować niestabilność na nowszych konfiguracjach. Poprawiono również błędy związane z wyświetlaniem obrazu w trybie HDR, co jest kluczowe dla zachowania odpowiedniego poziomu czerni i kontrastu, tak ważnych w tym survival horrorze.
Łatka rozwiązuje także kilka irytujących problemów technicznych i błędów w samej rozgrywce:
- Naprawiono błąd, przez który gra uruchamiała się w języku angielskim zamiast hiszpańskiego (latynoamerykańskiego).
- Wyeliminowano tzw. progression blockers, czyli błędy uniemożliwiające dalszą rozgrywkę w określonych obszarach.
- Rozwiązano problem z cutscenkami, które w specyficznych warunkach nie chciały się poprawnie aktywować.
Dla fanów Ethana Wintersa to dobra okazja, by wrócić do Luizjany. Usunięcie błędu blokującego start jednej z kluczowych scen przerywnikowych sprawia, że narracja staje się bardziej płynna, a my nie musimy się martwić o wymuszone restarty punktów kontrolnych. Choć to głównie techniczny szlif, pokazuje on, że Capcom dba o to, by ich flagowe horrory pozostały grywalne na najwyższym poziomie lata po premierze.
