Największym przełomem w Planet Zoo 2 jest wprowadzenie w pełni akwatycznych gatunków. Nie mówimy tu o półwodnych zwierzętach, do których przyzwyczaiła nas pierwsza część, ale o rekinach (np. żarłacz czarnopłetwy) i innych stworzeniach wymagających głębokich zbiorników wodnych. System budowy został dostosowany do tworzenia podwodnych ekspozycji, co całkowicie zmienia sposób planowania logistyki parku.
Kolejnym filarem są ptaki latające i system customowych wolier. Zamiast statycznych obiektów, gracze otrzymają narzędzia do projektowania przestrzennych klatek, w których zachowanie ptaków ma być równie realistyczne, co zwierząt lądowych. Frontier stawia na nową jakość detali – od stadnego zachowania po specyficzne nawyki żerowania.
Dla fanów zarządzania kluczową nowością będą Wildlife Reserves. To ogromne, konfigurowalne obszary ochrony przyrody, które pozwalają wyjść z działaniami konserwatorskimi poza granice tradycyjnego zoo. Mechanika ta ma pogłębić aspekt strategiczny, zmuszając nas do dbania o całe populacje w niemal naturalnych warunkach.
Gra od premiery będzie wspierać Frontier Workshop, co ułatwi międzyplatformową wymianę projektów. Edycja Deluxe wzbogaci podstawową wersję gry o sześć dodatkowych gatunków zwierząt i ekskluzywne elementy dekoracyjne, co dla fanów optymalizacji estetyki wybiegów będzie pewnie obowiązkowym zakupem.
