Największą zmianą, która od razu wpłynie na wasze sesje w Wraeclast, jest gruntowny rework skrzyń Grand Expedition. Deweloperzy w końcu usunęli z nich śmieciowe przedmioty. Zamiast podstawowych dropów, które tylko zaśmiecały filtr, teraz możecie liczyć na konkretne waluty (Currency), przedmioty unikatowe oraz Waystones. To sprawia, że inwestowanie czasu w Runy Aldura staje się znacznie bardziej opłacalne.
Fani Delirium również mają powody do zadowolenia, choć czeka ich większe wyzwanie. Simulacrum zostało naprawione pod kątem skalowania – teraz poprawnie startuje od 100% statusu Delirious i rośnie aż do 200%. To oznacza, że potwory będą twardsze, ale i nagrody powinny lepiej odzwierciedlać ten morderczy wysiłek. Jeśli wasz build radził sobie z łatwością, teraz zostanie poddany prawdziwej próbie ognia.
Zmiany w Breach, Abyss i Temple
Patch 0.5.3 uderza też w inne mechaniki ligowe, wprowadzając większą spójność w nagrodach:
- Breach: Strongholdy generują teraz więcej map, a nowe pasywki Atlasu dodają umiejętności Ailith, co pozwala na lepszą personalizację starć.
- Abyss: Starcia z Kulemakiem, Tasgulem i Vandrothem gwarantują teraz drop Desecrated Currency, co eliminuje frustrującą losowość przy najtrudniejszych bossach.
- Temple: Poprawiono spójność nagród, aby każda wizyta w świątyni miała sens ekonomiczny.
Poza zmianami w mechanice, łatka eliminuje szereg błędów związanych z Runeforgingiem i specyficznymi interakcjami bossów. To ważne, bo w świecie, gdzie korupcja znów pożera krainę 20 lat po upadku Kitavy, ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujemy, są błędy psujące progresję naszej postaci. Path of Exile 2 powoli kształtuje swój endgame w kierunku, w którym każda minuta spędzona na mapie ma swoją wymierną wartość.
