Najważniejszym punktem na liście priorytetów są blokady progresji w zadaniach związanych z Hildą oraz Jado, a także błędy przy generowaniu map, które uniemożliwiają dalszą zabawę. W świecie Wraeclast, gdzie korupcja znów podnosi łeb, nic tak nie psuje klimatu jak techniczna ściana w momencie, gdy nasza postać zaczyna nabierać prawdziwej mocy. GGG pracuje również nad rozwiązaniem problemu bossów ekspedycji, którzy potrafią niespodziewanie przenieść się na inne mapy.
Użytkownicy kontrolerów zmagają się obecnie z frustrującym błędem uniemożliwiającym przydzielanie punktów w drzewku pasywnym, co w grze opartej na tak głębokiej personalizacji jest błędem krytycznym. Dodatkowo, interfejs potrafi błędnie wyświetlać liczbę dostępnych punktów umiejętności, sugerując, że mamy ich więcej, niż faktycznie możemy wydać.
Dla osób polegających na filtrach przedmiotów mamy ważną informację: charakterystyczny dźwięk "Divine tink" jest tymczasowo uszkodzony. Zespół bada również przyczyny niespodziewanych zamknięć klienta gry (crashy). Choć start Path of Exile 2 przyciągnął tłumy, to właśnie te szybkie poprawki zdecydują o tym, jak płynnie wejdziemy w nową erę hack-and-slashy.
