Dwadzieścia lat po upadku Kitavy, świat Wraeclast wciąż jest miejscem, gdzie ambicja i korupcja idą w parze. Spirit Walker zdaje się być odpowiedzią na te mroczne czasy, czerpiąc siłę z natury, która przetrwała kataklizm. Grinding Gear Games zaprezentowało dwa konkretne podejścia do endgame'u, które pokazują, że ta klasa to nie tylko kolejny „summoner”, ale wszechstronny archetyp pozwalający na bezpośrednie wzmocnienie własnej postaci.
Sercem tej Ascendancji są trzy pierwotne aspekty: Vidid, Primal oraz Wild. Każdy z nich oferuje zupełnie inny styl rozgrywki:
- Vidid: Skupia się na witalności i przetrwaniu, pozwalając na utrzymanie sojuszników w walce nawet podczas najtrudniejszych starć z bossami.
- Primal: To czysta siła natury, wzmacniająca obrażenia i agresję przywołanych duchów.
- Wild: Wprowadza nieprzewidywalność i szybkość, idealną dla graczy preferujących dynamiczne czyszczenie map.
To, co wyróżnia Spirit Walkera na tle innych klas, to możliwość płynnego przechodzenia między wspieraniem potężnych sojuszników a wzmacnianiem własnej zaciekłości w walce. W Path of Exile 2 systemy progresji są znacznie głębsze, a Spirit Walker idealnie wpisuje się w tę filozofię, oferując buildy, które wymagają zrozumienia synergii między wybranym aspektem a ekwipunkiem. Wygląda na to, że meta po premierze może mocno faworyzować te duchowe więzi, zwłaszcza w trudniejszych scenariuszach endgame'owych.
