W przeciwieństwie do krótkich dem technologicznych, udostępniona wersja beta oferuje konkretny wycinek gry. Gracze mogą rozegrać pełny prolog oraz zwiedzić początkowy fragment otwartego świata. To kluczowy moment, by przekonać się, jak przejście w stronę bardziej otwartej struktury wpłynęło na gęsty, duszny klimat, z którego zasłynęła pierwsza część.
Wcielając się w postać Harbingera, stajemy przed zadaniem odzyskania utraconych Ova. Co najważniejsze dla fanów mechaniki, beta pozwala przejąć pierwsze Shells (Powłoki), czyli ciała poległych wojowników pełniące rolę klas postaci. Każda powłoka drastycznie zmienia styl walki – od powolnego, opartego na potężnych uderzeniach tanka, po zwinnych zabójców polegających na unikach.
W udostępnionym fragmencie świata czekają na nas nie tylko szeregowi przeciwnicy, ale także mniejsze lochy i wymagający mini-bossowie. Prawdziwym testem umiejętności jest jednak starcie z jednym z głównych, potężnych oponentów, który ma pokazać nową skalę trudności. Dla każdego, kto ceni precyzyjny system „stwardnienia” (hardening) i mroczne fantasy, jest to pozycja obowiązkowa do sprawdzenia przed premierą zaplanowaną na końcówkę 2026 roku.
