Największą nowością jest debiut klasy Sentinel. To pancerz stworzony dla graczy ceniących kontrolę pola bitwy i defensywę. Dzięki systemowi Defender oraz minom Snare Mine, Sentinel potrafi zamienić każdy korytarz w pułapkę nie do przejścia. Pasywna zdolność Castle Doctrine sprawia, że walka z tym Runnerem w ciasnych przestrzeniach staje się prawdziwym wyzwaniem, co z pewnością wpłynie na obecną metę zdominowaną przez szybkie ataki typu hit-and-run.
Bungie wzięło na warsztat również ekonomię i system progresji. Całkowity rework Implantów oznacza, że budowanie postaci będzie teraz bardziej celowe, a zmiany w systemie Sponsored Kits i reputacji frakcyjnej ułatwią powrót do walki po nieudanej ekstrakcji. To ważny sygnał dla społeczności – deweloperzy chcą, aby ryzyko wciąż było odczuwalne, ale mniej frustrujące dla osób, które straciły swój najlepszy sprzęt.
Twórcy treści doczekają się w końcu rozbudowanego Streamer Mode. Funkcje ukrywania nazw graczy oraz opóźnienie matchmakingu to niezbędne narzędzia w dzisiejszych realiach extraction shooterów, gdzie „stream sniping” potrafił zepsuć zabawę nawet najlepszym ekipom.
W kwestii uzbrojenia, do arsenału trafia D54 Battle Pistol, a szeroki rebalans dotknął niemal każdą kategorię broni – od pistoletów maszynowych po strzelby. Gracze PC odczują też poprawę płynności dzięki pełnemu wsparciu dla Frame Generation (DLSS, FSR, XeSS), co w dynamicznych starciach na Tau Ceti IV może decydować o przeżyciu.
