W Marathon wybór odpowiedniego szkieletu to fundament sukcesu. Recon Shell, zaprezentowany w nowym kinowym zwiastunie, kładzie nacisk na mobilność i precyzję, co w gatunku extraction shooterów jest kluczowe dla graczy preferujących zwiad i szybkie uderzenia. Jako cybernetyczni najemnicy, musimy balansować między ryzykiem a nagrodą, eksplorując ruiny zaginionej kolonii.
Najciekawszym elementem jest głębia personalizacji, o której wspomina Bungie. Nasz Runner to czysta karta, którą wypełniamy znalezionymi w trakcie rajdów przedmiotami:
- Modyfikacje broni: Dostosowanie arsenału do konkretnych starć PvPvE.
- Rdzenie i implanty: Wszczepy, które realnie zmieniają statystyki i możliwości poruszania się po mapie.
- Systemy zbieractwa: Każdy udany powrót z artefaktami pozwala na dalszy rozwój naszego Shellu.
Gra stawia na gęstą atmosferę science fiction. Nad planetą wisi potężny statek-widmo, a my – solo lub w trzyosobowych składach – musimy odnaleźć tropy po 30 000 zaginionych dusz. Wykorzystanie czatu zbliżeniowego (proximity chat) dodaje warstwę niepewności; nigdy nie wiemy, czy napotkana ekipa zechce współpracować, czy spróbuje przejąć nasze implanty siłą.
Dla fanów gatunku, którzy szukają czegoś więcej niż tylko bezmyślnego strzelania, Marathon oferuje skomplikowany buildcrafting. To, co wyniesiesz z Tau Ceti IV, bezpośrednio przekłada się na Twoją potęgę w kolejnym meczu. Gra jest już dostępna na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S, więc czas sprawdzić, czy Twój Recon Shell przetrwa starcie z legendami tego świata.
