Najnowsza aktualizacja 0.4.2.0 do Gray Zone Warfare całkowicie zmienia zasady gry po zmroku, wprowadzając eksperymentalny system widoczności, który ma ukrócić legendarne już „sokole oko” botów.
Kluczową nowością w tym patchu jest eksperymentalny widżet HUD, który pokazuje dystans, z jakiego AI jest w stanie nas dostrzec. Deweloperzy z MADFINGER Games w końcu wzięli na warsztat jeden z najbardziej frustrujących elementów rozgrywki. Teraz widoczność postaci jest dynamicznie obliczana na podstawie oświetlenia, pogody, postawy gracza, a nawet tego, czy poruszamy się w gęstej roślinności.
Noce na wyspie Lamang stały się znacznie mroczniejsze, co w połączeniu z nowymi mechanikami skradania wymusza bardziej taktyczne podejście. AI doczekało się też szeregu poprawek w zachowaniu – boty lepiej reagują na ostrzał, sprawniej zmieniają pozycję i nie powinny już stanowić nieludzkiego wyzwania w późniejszych etapach kampanii, co było zmorą wielu graczy.
Poza zmianami w mechanice, patch 0.4.2.0 przynosi sporo technicznych szlifów:
- Naprawiono błędy z obliczaniem kosztów naprawy M-201C.
- Zablokowano możliwość wkładania przedmiotów do portfeli, co eliminowało popularne exploity.
- Poprawiono responsywność interfejsu użytkownika.
Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji sprawdzić GZW, mamy dobrą wiadomość. Wraz z premierą łatki ruszyła promocja na Steam – od 14 do 25 maja wszystkie edycje gry są dostępne z 25-procentową zniżką. To świetny moment, by wejść do strefy, zwłaszcza że zmiany w AI sprawiają, iż próg wejścia stał się nieco bardziej ludzki.
