Zapowiedziany „The Kortz Center Heist” to coś więcej niż kolejna misja. To powrót do korzeni gry, gdzie precyzyjne planowanie i współpraca trzech (lub więcej) osób decydują o sukcesie. Lokacja ta, znana z malowniczych ogrodów i nowoczesnej architektury, dotychczas służyła głównie jako tło dla strzelanin w kampanii fabularnej. Teraz stanie się centrum skomplikowanej operacji, która przetestuje nasze umiejętności skradania się lub – znając życie – brutalnej siły ognia.
Ogłoszenie nowego napadu następuje w gorącym okresie dla mieszkańców Los Santos. W ostatnim czasie miasto żyło wydarzeniami o tematyce piłkarskiej, które oferowały aż poczwórne premie GTA$ i RP. To doskonała okazja, by podreperować budżet przed lipcową premierą, zwłaszcza że Rockstar udostępnił również zniżki na biura prezesowskie (Executive Offices), które często stanowią bazę wypadową dla tego typu przestępczych przedsięwzięć.
Dlaczego warto czekać? Każdy nowy „Heist” w Grand Theft Auto V to szansa na świeży sprzęt, unikalne pojazdy i przede wszystkim nową dynamikę rozgrywki wewnątrz meta gry. Atak na galerię sztuki sugeruje, że możemy spodziewać się mechanik związanych z kradzieżą kosztownych eksponatów i omijaniem zaawansowanych systemów zabezpieczeń, co zawsze stanowi miłą odskocznię od typowych zleceń kurierskich czy wojen gangów.
