Największą nowością, którą sprawdzają teraz testerzy, jest autorski system zdrowia poszczególnych części ciała. Zamiast jednego ogólnego paska życia, każdy fragment trupa ma teraz własne statystyki wytrzymałości. W praktyce oznacza to, że precyzyjne trafienia w głowę będą znacznie skuteczniejsze, ale wymagają od gracza większego skupienia i lepszego wyczucia dystansu. Obecne wartości zdrowia są jeszcze w fazie balansowania, więc niski poziom HP głowy w tej wersji służy głównie sprawdzeniu, czy mechanika w ogóle działa poprawnie.
Deweloperzy z Ocean Drive Studio pracują również nad odświeżeniem animacji. Poprzedni system był często opisywany jako ociężały i mało responsywny, co w grze survivalowej opartej na fizyce jest grzechem kardynalnym. Nowe animacje mają sprawić, że każda interakcja z hordą będzie bardziej przewidywalna dla gracza, dając mu realną szansę na unik lub szybką kontrę.
Dlaczego ta zmiana jest kluczowa dla meta gry?
Wprowadzenie obrażeń zależnych od części ciała i typu broni całkowicie zmienia podejście do zbierania zasobów i wyboru ekwipunku. Jeśli system zostanie dobrze zaimplementowany, gracze będą musieli decydować, czy wolą ciężką broń obuchową do łamania kończyn i spowalniania wrogów, czy precyzyjne ostrza do szybkich egzekucji. To dodaje głębi taktycznej, której brakowało w prostym machaniu mieczem na oślep.
Obecny build testowy to wciąż fundament, na którym studio będzie budować finalne doświadczenie. Dla nas, graczy, najważniejszą informacją jest to, że twórcy nie upierają się przy błędnych założeniach i potrafią wycofać się z nietrafionych pomysłów, by dostarczyć bardziej dopracowany produkt.
