Dla tych, którzy śledzą losy tego ambitnego symulatora przetrwania, zakończenie alfy to sygnał, że fundamenty rozgrywki są już gotowe do szlifowania. Zespół ODS skupia się obecnie na przeglądaniu ankiet, w których gracze oceniali fizykę interakcji, systemy głodu i pragnienia oraz – co najważniejsze – starcia z hordami nieumarłych w realistycznie odwzorowanym Birmingham.
Choć serwery testowe zostały zamknięte, to nie koniec szans na sprawdzenie gry przed premierą. Twórcy potwierdzili, że planują kolejne sesje testowe, zanim God Save Birmingham trafi do Wczesnego Dostępu (Early Access). Ten ma nastąpić jeszcze w tym roku, co sugeruje, że prace postępują zgodnie z harmonogramem.
Co to oznacza dla nas? Przede wszystkim szansę na bardziej dopracowaną mechanikę craftingu i lepszą optymalizację. Feedback z alfy jest dla gier indie tego typu bezcenny, bo pozwala wyłapać luki w balansie poziomu trudności, który w tym tytule ma być wyjątkowo wymagający. Jeśli przegapiliście ostatnie zaproszenia, warto obserwować kartę gry na Steam oraz kanały społecznościowe studia – kolejne klucze do testów powinny pojawić się w nadchodzących miesiącach.
