To ambitny projekt tworzony przez zaledwie 13-osobowy zespół, który rzuca nas w sam środek ręcznie projektowanego świata pełnego starożytnych ruin i pozostałości po dawnych kataklizmach. W Fatekeeper nie chodzi tylko o bezmyślne machanie mieczem – gra stawia na głębię systemów RPG, gdzie zdobyte relikwie i zaklęcia realnie kształtują styl walki naszej postaci.
Debiut w formule Early Access to dla twórców dopiero początek drogi. Studio zapowiedziało, że planuje rozwijać tytuł w oparciu o bezpośredni feedback od społeczności. To świetna wiadomość dla graczy, którzy lubią mieć realny wpływ na balans magii czy mechanikę walki wręcz. Warto przypomnieć, że wcześniejsze materiały przybliżyły nam już centralny hub gry – Haven – oraz mroczne frakcje, takie jak Underdwellers, co sugeruje, że od pierwszego dnia wczesnego dostępu otrzymamy solidną dawkę zawartości i lore.
Jeśli szukacie gry, która łączy dynamikę hack and slash z klimatem dungeon crawlerów, zaznaczcie tę datę w kalendarzu. Fatekeeper zapowiada się na jedną z ciekawszych propozycji dla fanów eksploracji i wymagających starć z kreaturami w 2026 roku.
