To ogłoszenie to świetna wiadomość dla wszystkich, którzy śledzą losy tego projektu. Po tym, jak poprzedni partner wydawniczy wycofał się z projektu, przyszłość dystrybucji gry stała pod znakiem zapytania. Wejście 505 Games do gry nie tylko stabilizuje sytuację finansową i logistyczną, ale przede wszystkim daje twórcom dostęp do zasobów i doświadczenia wydawcy znanego z takich hitów jak Control czy Death Stranding w wersji na PC.
Co to oznacza dla nas, graczy? Przede wszystkim większe bezpieczeństwo produkcji. Choć zespół Paradark Studio pozostaje niezależny i zachowuje pełną kontrolę kreatywną nad wizją świata, wsparcie tak dużego wydawcy zazwyczaj przekłada się na lepsze dopracowanie techniczne i szerszą promocję. Fundamenty ExeKiller pozostają niezmienione: nadal będziemy śledzić losy łowcy nagród w postapokaliptycznym świecie, gdzie śledztwa i brutalna walka o przetrwanie są na porządku dziennym.
Partnerstwo potwierdza również, że gra zmierza bezpośrednio na platformę Steam. Dla fanów klimatów cyberpunka zmieszanego z brudem pustynnych bezdroży, fakt, że projekt przyciągnął uwagę giganta branży, jest jasnym sygnałem – potencjał na polski hit jest ogromny. Czekamy na kolejne materiały z rozgrywki, które pokażą, jak dodatkowe fundusze wpłynęły na jakość detali w tym unikalnym świecie.
