Najnowszy dziennik deweloperski ujawnia, że sercem rozgrywki kupieckiej będzie Kompania – rodzinny biznes, który musimy balansować między czystym zyskiem w złocie a prestiżem budującym naszą renomę. Mechanika ta odchodzi od tradycyjnego feudalizmu na rzecz specjalizacji. Jako głowa rodu będziemy mogli wybrać cel istnienia naszej firmy, stając się szanowanymi rzemieślnikami, bezwzględnymi spekulantami wojennymi czy też wielkimi kredytodawcami, u których zadłużają się sami królowie.
Kluczowym elementem rozwoju będzie rozbudowa Domicylu, czyli rodowego pałacu, oraz zarządzanie Jednością Domu Kupieckiego. Tutaj pojawia się ciekawy dylemat dla gracza: czy stawiać na silne więzi rodzinne, co generuje więcej prestiżu i stabilności, czy może postawić na czystą kompetencyjność i zatrudniać utalentowanych współpracowników spoza dynastii kosztem rodzinnego zaufania?
- Kontrakty Handlowe: Nowy system zleceń dzielący się na okazje rynkowe, luksusy oraz kontrakty budujące jedność.
- Relacje z Patronami: Możemy wspierać władców w zamian za przywileje lub cynicznie wykorzystywać ich zasoby do budowania własnej legendy.
- Rozmiar Kompanii: Rozwój ograniczony nie tylko złotem, ale przede wszystkim naszą Przebiegłością (Acumen).
Wprowadzenie grywalnych kupców lądowych to ogromna zmiana w ekosystemie Crusader Kings III. Zamiast skupiać się na granicach państw, będziemy musieli patrzeć na mapę przez pryzmat szlaków handlowych i wpływów. To idealna opcja dla graczy, którzy wolą pociągać za sznurki z cienia, używając sakiewki zamiast miecza.
