To nie jest zwykłe DLC z kilkoma przedmiotami. Mask of Idris zapowiada się na ambitne rozwinięcie świata gry, skupiające się na zjawisku temporalnych dystorsji. Centralnym punktem nowej zawartości jest kraina zwana Forsaken World – surrealistyczne miejsce ukształtowane przez emocje i wspomnienia z utraconych światów. Dla fanów lore oznacza to głębokie zanurzenie w konsekwencjach wpływu Luna Rapacis na otaczającą nas rzeczywistość.
Dostęp do nowej treści nie będzie jednak otwarty dla każdego od samego początku. Deweloperzy postawili jasne wymagania progresyjne, które wymuszają na graczach konkretne zakończenie ścieżki fabularnej. Aby wkroczyć do Forsaken World, musicie:
- Osiągnąć zakończenie typu Luna Fraterna w kampanii głównej.
- Poczynić znaczące postępy w zadaniu pobocznym Valentin's Request.
Takie podejście sugeruje, że Mask of Idris pełni rolę epilogu lub alternatywnej ścieżki dla najbardziej zaangażowanych Revenantów. Wprowadzenie mechanik związanych z kolizją linii czasowych może kompletnie odmienić sposób, w jaki postrzegamy dotychczasowe starcia z Horrorami. To jasny sygnał, że Bandai Namco i Shift chcą nagrodzić graczy, którzy dokładnie wyeksploatowali bazową wersję gry, dając im wyzwanie godne ich umiejętności i czasu poświęconego na naukę Blood mechanics.
