EA Javelin Anti-Cheat przechodzi do ofensywy. Nadchodząca aktualizacja zabezpieczeń Battlefield 6 wprowadzi pełny wymóg posiadania modułu TPM 2.0, kończąc erę omijania zabezpieczeń przez emulację i spoofing.
Dla większości z nas, walczących w szeregach Dagger 1-3 przeciwko Pax Armata, to świetna wiadomość. Dane z maja pokazują, że walka z oszustami to prawdziwy rollercoaster. Wskaźnik Match Infection Rate (MIR) zaczął miesiąc na poziomie 4,81%, by po premierze 3. Sezonu i trybu rankingowego spaść do 3,14%. Niestety, twórcy cheatów szybko znaleźli luki, co spowodowało ponowny wzrost infekcji meczów pod koniec miesiąca.
Kluczowym problemem okazało się emulowanie zgodności z TPM 2.0. EA zamierza teraz całkowicie zablokować tę furtkę. Co to oznacza w praktyce? Jeśli Twój sprzęt nie wspiera natywnie TPM 2.0, nie wejdziesz do gry. Zmiana ta dotknie około 1,24% aktywnych kont, ale zanim blokada zostanie aktywowana na stałe, gracze otrzymają stosowne ostrzeżenia w menu.
W samym maju system Javelin zablokował niemal 219 tysięcy prób oszustw, śledząc ponad 110 różnych dostawców nielegalnego oprogramowania. Wprowadzenie rygorystycznego TPM 2.0 to jasny sygnał: w świecie, gdzie NATO upadło, a globalny konflikt wisi na włosku, nie ma miejsca na nieuczciwą przewagę. Dla graczy rankingowych to gwarancja, że ich postępy zależą od skilla, a nie od kupionego skryptu.
