Nadchodzące rozszerzenie do American Truck Simulator zabierze nas poza granice USA, a Map Designer Wety właśnie uchylił rąbka tajemnicy na temat tego, jak zespół buduje autentyczną Kolumbię Brytyjską. To nie będzie tylko kolejna mapa ze zmienionymi tablicami rejestracyjnymi – deweloperzy przygotowali ponad 130 zupełnie nowych, generycznych modeli obiektów, które mają oddać specyficzny klimat Kanady.
Kluczem do sukcesu w przypadku British Columbia DLC jest detal. Zamiast korzystać z gotowych zasobów z amerykańskich stanów, SCS Software postawiło na stworzenie 40 dedykowanych modeli dla baz logistycznych i promów oraz wprowadzenie 14 nowych, kanadyjskich marek. Zmiany zauważymy na każdym kroku – od charakterystycznej architektury z dachami przystosowanymi do ciężkiego śniegu, po tak drobne elementy jak niedźwiedzioodporne kosze na śmieci czy suche toalety przy trasach.
Dla nas, kierowców, najważniejsza będzie jednak zmiana w samej strukturze dróg. W przeciwieństwie do płaskich, siatkowych układów znanych z wielu regionów USA, trasy w Kolumbii Brytyjskiej są dyktowane przez surowy teren. Spodziewajcie się krętych dróg wijących się wzdłuż rzek i dolin, gdzie różnice wzniesień będą wymagały od naszych maszyn znacznie więcej wysiłku. To właśnie ta pionowość i dominacja gór mają być znakiem rozpoznawczym nowego dodatku.
Warto też zwrócić uwagę na infrastrukturę – Wety podkreśla, że BC charakteryzuje się ogromną liczbą ścieżek rowerowych, co również znajdzie odzwierciedlenie w grze. Wszystkie te elementy, od 130 nowych modeli po specyficzne ukształtowanie terenu, mają sprawić, że po przekroczeniu granicy natychmiast poczujemy, że nie jesteśmy już w Stanach Zjednoczonych. To podejście do projektowania mapy sugeruje, że British Columbia będzie jednym z najbardziej unikalnych doświadczeń w historii American Truck Simulator.
