Dla fanów skradanek i uniwersum Jamesa Bonda to najważniejsza wiadomość tego miesiąca. Osiągnięcie złotego statusu przez studio IO Interactive potwierdza, że debiut zaplanowany na 27 maja 2026 roku jest niezagrożony. To rzadki moment pewności w branży, gdzie przesunięcia premier stały się codziennością.
W 007 First Light nie wcielimy się w doświadczonego agenta, którego znamy z filmów. Zamiast tego, gra rzuca nas w sam środek rygorystycznego programu szkoleniowego MI6. Będziemy śledzić losy młodego, impulsywnego rekruta, który dopiero musi zapracować na swój status "00". To świeże podejście do marki, które pozwoli nam dosłownie ukształtować legendę najsłynniejszego szpiega świata od podstaw.
Biorąc pod uwagę rodowód deweloperów z IO Interactive, twórców serii Hitman, możemy spodziewać się mistrzowskiego podejścia do mechanik stealth i taktycznej swobody. Oczekiwanie na majową premierę nabiera teraz rumieńców, bo wiemy już na pewno, że za kilkanaście dni wyruszymy na naszą pierwszą misję w terenie.
