Twórcy z Windrose Crew wydali oficjalne podziękowania dla społeczności za tak entuzjastyczne przyjęcie ich dzieła. Sukces Windrose nie wziął się znikąd – gra oferuje rzadko spotykane w gatunku płynne przejścia między eksploracją lądu a dowodzeniem własnym okrętem. Deweloperzy podkreślili, że cierpliwość graczy podczas procesu produkcji była kluczowa, by dowieźć tak złożony projekt.
Dla tych, którzy jeszcze nie wypłynęli na szerokie wody, Windrose proponuje unikalne połączenie mechanik:
- Soulslite na morzu i lądzie: Walka wymaga precyzji i wyczucia czasu, zarówno przy wymianie ognia z armat, jak i podczas starć z bossami na wyspach.
- Zarządzanie osadą: Budowanie i rozwijanie własnych przyczółków, które stanowią bezpieczną przystań po trudnych wyprawach.
- Kooperacja: Możliwość gry solo w trybie offline lub wspólna zabawa w grupie do 8 osób.
Osiągnięcie tak wysokiego pułapu graczy w krótkim czasie od premiery to jasny sygnał, że mechanika survivalu osadzona w złotym wieku piractwa trafiła w dziesiątkę. Przy 200 tysiącach aktywnych użytkowników, świat gry tętni życiem, a serwery wytrzymują napór, co dobrze rokuje na przyszły rozwój tytułu. Teraz piłka jest po stronie twórców – utrzymanie takiej bazy graczy będzie wymagało regularnych aktualizacji i nowej zawartości, ale fundamenty pod pirackie imperium są już wyjątkowo solidne.
