Kluczowym mechanizmem obronnym pozostaje system Fog of War, który ogranicza przesyłanie danych o pozycjach przeciwników, jeśli nie są oni widoczni dla gracza. To sprawia, że popularne w strzelankach wallhacki mają w War Thunder znacznie ograniczone pole manewru. Jednak tam, gdzie technologia serwerowa nie wystarcza, do gry wchodzą dedykowane zabezpieczenia.
Od grudnia 2024 roku wysłużony system Easy Anti-Cheat (EAC) został zastąpiony przez BattlEye. To rozwiązanie działające na poziomie jądra systemu (Kernel-level), które współpracuje z autorskim narzędziem Viking (Ring-3). Ta wielowarstwowa ochrona przełożyła się na konkretne liczby. Jeszcze w 2023 roku miesięczne fale banów rzadko przekraczały 300 kont. Po uszczelnieniu systemu statystyki gwałtownie wzrosły: od 4 139 banów w listopadzie 2023, aż po rekordowe 9 569 wykluczonych kont w styczniu 2024.
Dla wielu graczy kontrowersyjną kwestią pozostaje prywatność. Gaijin uspokaja, że dane zbierane przez system Viking są szyfrowane algorytmem AES. Co ważne, informacje o dopasowaniach sygnatur, które nie zakończyły się potwierdzeniem oszustwa, są usuwane w ciągu roku. Jedynie dane dotyczące potwierdzonych banów są przechowywane bezterminowo, aby zapobiegać powrotowi recydywistów. Zmiana na BattlEye to jasny sygnał, że deweloperzy stawiają na bardziej agresywne i skuteczne metody utrzymania czystości w rozgrywkach rankingowych i turniejowych.
