Kluczową zmianą w trybie Nuclear Thunder jest wprowadzenie limitowanej amunicji dla pojazdów SPAA. Do tej pory gracze mogli strzelać niemal bez przerwy, co czyniło przetrwanie w powietrzu ekstremalnie trudnym. Teraz, po wyczerpaniu magazynków, konieczne będzie przeładowanie w punktach logistycznych, co daje pilotom bombowców strategicznych cenne okno czasowe na wykonanie zadania.
Pojazdy naziemne w tym trybie zyskały również większą przeżywalność. Od teraz gracze mogą naprawiać uszkodzone moduły oraz gasić pożary, co wcześniej było zablokowane. Zmiany dotknęły także konwojów AI – ich liczebność została zredukowana do 5 jednostek, ale w zamian poruszają się one znacznie szybciej, osiągając prędkość do 75 km/h. To sprawia, że są trudniejszym celem dla szybkich rajdów, ale łatwiejszym do całkowitego wyeliminowania przez zgraną drużynę.
Dla fanów lotnictwa najważniejszą wiadomością jest wzmocnienie systemów walki elektronicznej (ECM) w bombowcach B-52H oraz Tu-95M. Jammery stały się skuteczniejsze, co w połączeniu z poprawioną stabilnością lotu pocisków AGM-88A oraz Kh-58U na długich dystansach, znacząco zwiększa szanse na przełamanie obrony przeciwlotniczej. Poprawiono również efekty wizualne samej eksplozji nuklearnej oraz usunięto błąd, który uniemożliwiał przejmowanie wrogich składów zaopatrzenia.
W warstwie interfejsu zniknęły ikony amunicji z mapy w bitwach naziemnych, co ma odciążyć HUD, a na mapie taktycznej wyświetlany jest teraz aktualny stan Srebrnych Lwów. To solidna łatka, która nie tylko naprawia błędy, ale realnie przesuwa meta w kierunku bardziej przemyślanej koordynacji między jednostkami naziemnymi a wsparciem z powietrza.
