Największym zaskoczeniem pokazu jest wprowadzenie zaawansowanego parkouru do świata dark fantasy. Jako wskrzeszony żołnierz, będziemy korzystać z nadprzyrodzonych więzi z substancją zwaną nephtoglobiną. Pozwoli ona na bieganie po ścianach i używanie linki z hakiem, co w połączeniu z pierwszoosobową perspektywą nadaje grze unikalnego tempa, niespotykanego dotąd w gatunku RPG akcji osadzonym w XIX wieku.
Twórcy zaprezentowali również nową broń – rapier. W przeciwieństwie do cięższych oręży, rapier stawia na precyzję i mechanikę high-risk, high-reward. Kluczem do sukcesu będzie parowanie ciosów w idealnym momencie i błyskawiczne kontry wycelowane w czułe punkty przeciwników skażonych nephtoglobiną. To podejście sugeruje, że system walki będzie wymagał od nas znacznie więcej niż tylko bezmyślnego klikania.
Eksploracja w Valor Mortis zabierze nas do mrocznych lokacji inspirowanych architekturą z początku 1800 roku, gdzie historyczna intryga miesza się z horrorem. Po sukcesie Ghostrunnera 2 widać, że studio mierzy wysoko, celując w segment gier, które łączą techniczną biegłość z unikalnym stylem artystycznym na PC oraz konsolach obecnej generacji.
