System housing'u w The Elder Scrolls Online to dla wielu graczy prawdziwy „endgame”, pozwalający na wyrażenie kreatywności w świecie Tamriel. Niedawna transmisja z udziałem deweloperów rzuciła nowe światło na to, jak twórcy podchodzą do projektowania przestrzeni mieszkalnych w grze.
LCI Iarocci oraz Carlos Ruiz, deweloperzy bezpośrednio zaangażowani w rozwój gry, spotkali się z popularnym członkiem społeczności, IcyIC, aby wspólnie przyjrzeć się możliwościom, jakie daje urządzanie własnych czterech kątów. Zamiast suchych danych o optymalizacji, otrzymaliśmy luźną rozmowę o pasji do budowania, która napędza rozwój tej funkcji od lat.
Dla graczy ESO housing to coś więcej niż tylko stawianie mebli. W świecie rozdartym przez mroczne kotwice Molag Bala i polityczne intrygi rodziny Tharn, posiadanie własnego azylu ma ogromne znaczenie narracyjne. Podczas spotkania podkreślono, jak ważne jest, aby każdy element – od skromnych chat w Glenumbra po majestatyczne posiadłości w Summerset – pozwalał graczom na opowiedzenie własnej historii.
Współpraca z IcyIC pokazuje, że ZeniMax Online Studios bacznie obserwuje, co gracze wyczyniają z dostępnymi narzędziami. Często to właśnie kreatywność fanów, potrafiących z kilkunastu prostych przedmiotów stworzyć skomplikowane konstrukcje, inspiruje twórców do wprowadzania nowych ulepszeń w nadchodzących aktualizacjach. Choć stream skupiał się na zabawie i prezentacji projektów, daje on jasny sygnał: housing pozostaje jednym z filarów rozwoju gry, a deweloperzy chcą być blisko społeczności, która go tworzy.
