Najważniejszą zmianą w balansie, która z pewnością wpłynie na obecną metę, jest osłabienie broni typu Disruptor. Deweloperzy zdecydowali się na redukcję efektywności regeneracji przy ich użyciu, co ma ukrócić dominację tej technologii w starciach flot. To jasny sygnał dla graczy: czas zweryfikować projekty swoich korwet i niszczycieli przed premierą łatki zaplanowaną na około 16 kwietnia.
Aktualizacja 4.3.4 przyniesie również odczuwalne wzmocnienie gospodarki. Bonusy do produkcji egzotycznych gazów, stopów oraz dóbr konsumpcyjnych zostaną zwiększone, a limit przechowywania drobnych artefaktów (Minor Artifacts) pójdzie w górę. To istotne usprawnienie dla imperiów opartych na technologii i archeologii, pozwalające na rzadsze zaglądanie do ekranu zarządzania zasobami.
Jednak to, co najbardziej rozpala wyobraźnię, to zapowiedź wersji 4.4 „Pegasus”. Deweloperzy planują wprowadzić możliwość dołączania do trwających już wojen oraz opuszczania ich poprzez warunki handlowe. Do tej pory system wojny w Stellaris był dość sztywny – raz rozpoczęty konflikt rzadko pozwalał na dyplomatyczne manewry osób trzecich. Nowa funkcja sprawi, że handel i dyplomacja staną się potężnym narzędziem kształtowania granic galaktyki bez konieczności wypowiadania wojny od pierwszego dnia.
Lista poprawek błędów jest imponująca i obejmuje m.in. naprawę błędnych obliczeń kosztów liderów oraz problemów z flotami zaginionymi w akcji (MIA). Wszystko to wskazuje na to, że Paradox skupia się teraz na szlifowaniu fundamentów gry przed wprowadzeniem kolejnych dużych nowości.
