Dla stałych bywalców serwerów Squad nie jest tajemnicą, że gra potrafi rzucić wyzwanie nawet mocnym konfiguracjom sprzętowym. Nadchodząca łatka 10.4 ma być fundamentem pod nową jakość optymalizacji. Zamiast zasypywać nas nowymi zabawkami, twórcy poświęcają czas na „sprzątanie” pod maską, co w dłuższej perspektywie jest znacznie ważniejsze dla stabilności potyczek na wielką skalę.
Kluczowym punktem dyskusji jest migracja na nowszą wersję silnika – Unreal Engine 5.7. To nie tylko zmiana numerka. Nowoczesne narzędzia pozwolą zespołowi lepiej zarządzać zasobami procesora i karty graficznej, co przy 100 graczach na mapie i intensywnej wymianie ognia jest absolutnie niezbędne. Deweloperzy podkreślają, że Update 10.4 to dopiero początek drogi, która ma wyeliminować nagłe spadki klatek podczas wybuchów czy intensywnego dymu.
Co to oznacza dla meta gry? Lepsza płynność to lepsza responsywność w krytycznych momentach. Precyzyjne strzelanie na dystans i szybkie reakcje w walkach miejskich zależą od stabilnego framerate'u. Jeśli Offworld Industries dowiezie obiecane poprawki, możemy spodziewać się znacznie bardziej przewidywalnej i sprawiedliwej rozgrywki, gdzie o wyniku starcia decyduje taktyka, a nie nagły lag.
Choć aktualizacja 10.4 nie przynosi nowej frakcji, jest sygnałem, że studio słucha społeczności narzekającej na stan techniczny. To inwestycja w przyszłość, która pozwoli na dalszy rozwój gry bez obaw o to, że kolejne mechaniki całkowicie „zabiją” wydajność starszych komputerów.
