Beta Slay the Spire II otrzymała właśnie solidną dawkę zmian w wersji v0.104.0, która bierze na warsztat nie tylko konkretne karty Ironclada, ale i fundamentalne aspekty trudności całej wspinaczki.
Największe poruszenie wywołują przebudowane karty Ironclada: Conflagration oraz Drum of Battle. Deweloperzy z Mega Crit wyraźnie szukają nowej tożsamości dla tych umiejętności, starając się, by każda decyzja o dodaniu ich do talii miała większy wpływ na przebieg walki. Zmiany nie ominęły również Regenta, gdzie Parry doczekało się istotnych poprawek, co może wymusić na graczach przedefiniowanie obecnej mety dla tej postaci.
Ciekawie prezentuje się podejście do balansu poziomu Ascension. Twórcy postanowili wygładzić krzywą trudności – bazowa rozgrywka ma być bardziej przystępna dla nowych śmiałków, podczas gdy najwyższe stopnie Ascension pozostają bezlitosnym wyzwaniem dla weteranów. To świetna wiadomość dla tych, którzy odbijali się od gry na samym początku, nie tracąc przy tym głębi, za którą pokochaliśmy serię.
Wśród innych istotnych zmian warto wymienić:
- Rework Axebots: Walka z tymi przeciwnikami została zmieniona na starcie z pojedynczym wrogiem, co całkowicie zmienia dynamikę potyczki.
- Buffy dla Ancientów: Neow's Fury oraz Nutritious Soup otrzymały wzmocnienia, co czyni je znacznie atrakcyjniejszymi wyborami na start runu.
- Osłabienia przeciwników: Ruby Raider Assassin oraz Vantom zostali nieco utemperowani, co powinno ograniczyć liczbę nagle zakończonych podejść w środkowej fazie gry.
- Nowe odznaki: Do gry trafiły wyróżnienia takie jak Damage Leader, Debuffer oraz satysfakcjonujące C-c-c-Combo.
Aktualizacja v0.104.0 to także długa lista technicznych poprawek. Wyeliminowano uciążliwe crashe oraz błędy synchronizacji w trybie wieloosobowym, które potrafiły zepsuć kunsztownie budowane synergie. Widać, że Slay the Spire II w fazie beta dynamicznie ewoluuje, reagując na to, jak my – gracze – radzimy sobie z wyzwaniami Iglicy.
