Ekonomia na morzach Sea of Thieves przejdzie wkrótce istotną transformację, o czym poinformował dyrektor produkcji, Drew, w najnowszej aktualizacji deweloperskiej. Deweloperzy biorą na warsztat dublony oraz sposób, w jaki gracze wchodzą w interakcję z czarnym rynkiem.
Najważniejszą wiadomością dla kolekcjonerów rzadkich przedmiotów jest planowany reboot Czarnego Rynku. Na podstawie opinii z serwerów Insider, Rare zamierza przebudować ten system, aby był bardziej przejrzysty i satysfakcjonujący dla graczy, którzy zgromadzili pokaźne zapasy dublonów. Te ostatnie również doczekają się poprawek balansu – deweloperzy chcą, aby ta waluta odzyskała swoją wartość w oczach weteranów, dając im realne cele, na które warto wydawać ciężko zarobione zasoby.
Zmiany nie ominą również Pirate Emporium. Rare ogłosiło modyfikację sposobu, w jaki sklep premium będzie uzupełniał swój asortyment. Zamiast standardowych rotacji, możemy spodziewać się bardziej dynamicznego podejścia do prezentowania towarów. To sygnał, że studio chce lepiej zarządzać widocznością przedmiotów kosmetycznych, których w grze przybyło setki od czasu premiery w 2018 roku.
Poza zmianami w portfelach piratów, aktualizacja przyniesie szereg poprawek typu Quality of Life (QoL). Choć deweloperzy nie weszli jeszcze w najdrobniejsze szczegóły techniczne, zapowiedzieli, że skupiają się na eliminowaniu uciążliwych błędów, które wpływały na płynność żeglugi i walki. Dla każdego, kto spędza setki godzin na falach, każda optymalizacja interfejsu czy mechanik statku jest na wagę złota.
Wszystkie te nowości mają na celu odświeżenie pętli rozgrywki i nadanie większego sensu zbieraniu skarbów, które nie są złotem. Czekamy na konkretne daty wdrożenia tych zmian na serwery publiczne.
