Styczniowa aktualizacja Sand: Raiders Of Sophie potwierdza, że twórcy wchodzą w ostatnią prostą przed planowaną na marzec premierą. Deweloperzy z Hologryph i TowerHaus skupili się na szlifowaniu mechanik, które bezpośrednio wpłyną na komfort eksploracji upadłej planety Sophie.
Największą zmianą odczuwalną dla graczy konsolowych oraz osób preferujących pady na PC jest pełna implementacja wsparcia dla kontrolerów. System przeszedł gruntowny lifting, w tym ulepszenie asysty celowania, co w dynamicznych starciach PvPvE ma kluczowe znaczenie. Jeśli planujecie pilotować gigantyczne kroczące maszyny (Tramplery) za pomocą analogów, sterowanie powinno być teraz znacznie bardziej responsywne.
W warstwie technicznej przywrócono animacje parkouru. Wcześniej postacie miały tendencję do nienaturalnego „lewitowania” przy wskakiwaniu na przeszkody – teraz ruch ma być płynny i osadzony w świecie gry. To drobna zmiana wizualna, ale kluczowa dla immersji w alternatywnej wersji roku 1910, gdzie każda sekunda ucieczki przed zagrożeniami środowiskowymi Sophie jest na wagę złota.
Eksploracja pustkowi wzbogaciła się o nową zawartość:
- Gunboat: Nowy punkt zainteresowania (POI) do odkrycia i splądrowania.
- Tier 3 uzbrojenia: Do gry trafiły potężniejsze wersje rewolwerów oraz strzelby.
- Amunicja armatnia: Nowe typy pocisków do dział Tramplerów, co zwiększy głębię taktyczną podczas bitew maszyn.
Optymalizacja objęła także wydajność serwerów podczas dużych starć oraz renderowanie cieni. Poprawki te są niezbędne, by walka o zasoby zubożałego Imperium Austro-Węgierskiego nie kończyła się pokazem slajdów w krytycznych momentach. Zespół wyeliminował również rzadkie błędy powodujące rozłączanie z serwerem, które trapiły uczestników ostatnich testów.
