To nie jest zwykła aktualizacja kosmetyczna. Kolaboracja pod tytułem „Phasmophobia by Alan Wake” ma wprowadzić do gry klimat znany z Bright Falls i mrocznych wizji pisarza. Dla społeczności graczy to połączenie idealne – obie produkcje opierają się na gęstej atmosferze, walce ze światłem i poczuciu osaczenia przez nadprzyrodzone siły.
Choć Kinetic Games dawkuje informacje, wiemy już, że wydarzenie skupi się na motywie „Dark Place”. Możemy spodziewać się unikalnych wyzwań, które zmienią sposób, w jaki podchodzimy do identyfikacji bytów w nawiedzonych lokacjach. Czy latarka, nasz najważniejszy atrybut w obu grach, zyska nowe funkcje? Mechanika światła w Alan Wake była kluczowa do przetrwania, więc jej implementacja w śledztwach Phasmophobia mogłaby znacząco podnieść poprzeczkę trudności.
Współpraca z Remedy Games to ogromny krok dla tego niezależnego tytułu. Pokazuje, że Phasmophobia nie jest już tylko niszowym hitem, ale pełnoprawnym graczem na rynku horrorów, który przyciąga największe marki w branży. Fani teorii spiskowych już teraz zastanawiają się, czy w grze pojawią się nawiązania do Federalnego Biura Kontroli (FBC) lub specyficzne przedmioty mocy, które będziemy mogli wykorzystać podczas polowań.
Wydarzenie rusza 12 maja. Przygotujcie sprzęt, naładujcie baterie w latarkach i miejcie oko na termometry – granica między rzeczywistością a koszmarem Alana Wake'a właśnie zaczęła się zacierać.
