To, co wyróżnia tę propozycję na tle innych projektów z Warsztatu, to całkowite oddanie pola legendarnym, choć dotąd głównie teoretycznym postaciom – Jetpack Cats. W tym trybie gracze nie wybierają tradycyjnych tanków czy wsparcia, lecz kontrolują latające koty wyposażone w plecaki odrzutowe. To czysty chaos, który pokazuje, jak elastyczne potrafią być narzędzia udostępnione przez Blizzard.
Analizując dostępne materiały, widać, że tryb nie jest tylko prostą modyfikacją wizualną. Fika zaimplementował specyficzne mechaniki, w tym rozbudowane systemy mocy (Powers) oraz przedmiotów (Items), które nie występują w standardowych meczach Overwatch. To sprawia, że rozgrywka nabiera niemal RPG-owego sznytu, gdzie odpowiedni dobór ulepszeń może decydować o dominacji w powietrzu.
Promowanie takich inicjatyw przez deweloperów to świetny sygnał dla twórców map i modyfikacji. Zachęcanie graczy do dzielenia się nagraniami z rozgrywki sugeruje, że Blizzard chce mocniej postawić na zawartość generowaną przez użytkowników, aby wypełnić luki między dużymi sezonowymi aktualizacjami. Jeśli szukacie odskoczni od poważnej mety i chcecie zobaczyć, jak armia kotów radzi sobie z grawitacją, ten tryb Arcade jest obecnie obowiązkową pozycją do sprawdzenia.
