Dla każdego, kto śledzi losy Isola Sacra, ta liczba nie jest zaskoczeniem. Produkcja od twórców serii Ori od początku stawiała na bezkompromisową, brutalną walkę i unikalną oprawę wizualną, która wyróżnia ją na tle innych action RPG. Przejście przez dwa lata wczesnego dostępu pozwoliło deweloperom na doszlifowanie systemów, które w dniu premiery budziły kontrowersje, takich jak wytrzymałość przedmiotów czy balans ekwipunku.
Najważniejszą informacją dla graczy wyczekujących stabilizacji jest fakt, że studio oficjalnie koncentruje siły na aktualizacji 1.0. Wyjście z Early Access to nie tylko koniec łatek poprawiających błędy w locie, ale przede wszystkim domknięcie kluczowych wątków fabularnych i wprowadzenie endgame’u, który zatrzyma nas przy tytule na dłużej. Moon Studios podkreśla, że każda godzina spędzona przez nas na testowaniu mechanik pvp czy rajdów miała bezpośredni wpływ na to, jak będzie wyglądać finalny produkt.
Co z posiadaczami PlayStation 5 i Xbox Series X|S? Twórcy usppokajają: prace nad wersjami konsolowymi trwają i nie zostały zepchnięte na boczny tor. Przeniesienie tak detalicznego świata opartego na izometrycznym widoku i precyzyjnym sterowaniu wymaga czasu, ale cel jest jasny – premiera 1.0 ma być momentem, w którym świat No Rest for the Wicked otworzy się dla wszystkich, niezależnie od platformy.
Kiedy spodziewać się premiery 1.0?
Choć konkretna data nie padła, tempo prac i regularność mniejszych aktualizacji sugerują, że zbliżamy się do ostatniej prostej. Dla społeczności to sygnał, że warto wrócić do gry i sprawdzić, jak bardzo zmienił się świat od pierwszej wizyty w Sacrament. Moon Studios udowadnia, że model Early Access, gdy jest prowadzony z pasją, potrafi przynieść fenomenalne rezultaty.
