Śledztwo Jacka Peppera w skorumpowanym Mouseburgu stało się właśnie znacznie płynniejsze. Studio Fumi Games wypuściło pierwszą pilną poprawkę (hotfix v1.0.1) do Mouse: P.I. For Hire, która eliminuje najbardziej uciążliwe problemy techniczne zgłaszane przez społeczność zaraz po premierze.
Najważniejszą zmianą jest usunięcie tzw. progression blockerów, czyli błędów uniemożliwiających dalszą rozgrywkę. Gracze, którzy utknęli w Mouseburg Opera z powodu problemów z kolizją lub doświadczyli czarnych ekranów w trakcie zadania „The Reel Deal”, mogą teraz bez przeszkód kontynuować swoją przygodę w stylu rubber hose animation. Poprawiono również logikę drzwi w lokacji Far Wetlands, która wcześniej potrafiła skutecznie zatrzymać postępy w śledztwie.
Aktualizacja v1.0.1 bierze na celownik także zachowanie przeciwników i balans walki. W Quagmire poprawiono pathfinding wrogów, dzięki czemu nie blokują się już oni na elementach otoczenia, co wcześniej czyniło niektóre starcia zbyt łatwymi lub nienaturalnymi. Co więcej, naprawiono błąd sprawiający, że przeciwnicy z fuzjami (shotgunami) sporadycznie nie zadawali żadnych obrażeń – teraz walka z nimi będzie wymagała znacznie większej czujności.
Użytkownicy urządzeń przenośnych, takich jak ROG Ally czy Steam Deck, również odczują różnicę. Twórcy przywrócili brakujące monity „Wyjdź do menu głównego” oraz „Wyjdź z gry”, które wcześniej znikały na platformach handheldowych. To drobna, ale istotna zmiana dla komfortu zabawy w drodze.
Biorąc pod uwagę, że Mouse: P.I. For Hire to gra oparta na gęstym klimacie noir i dynamicznej akcji, szybka reakcja deweloperów na błędy psujące immersję to świetny znak dla przyszłości tego tytułu.
