Mewgenics jest już na ostatniej prostej przed premierą wyznaczoną na 10 lutego 2026 roku. Edmund McMillen i Tyler Glaiel potwierdzili, że gra jest ukończona w 99,99%, a pozostały czas poświęcają wyłącznie na ostatnie szlify, balansowanie rozgrywki i eliminowanie drobnych błędów.
Zanim jednak zasiądziemy do hodowli i wysyłania naszych zmutowanych kotów na przygody, twórcy przygotowali dla społeczności intensywny okres oczekiwania. Od 27 stycznia rusza oficjalny „Hype Train” – seria codziennych transmisji na żywo oraz tematycznych konkursów, które potrwają aż do dnia debiutu gry.
Harmonogram zapowiada się wyjątkowo chaotycznie, czyli dokładnie tak, jak można się spodziewać po twórcy The Binding of Isaac. Wśród planowanych aktywności znajdą się konkursy rysunkowe, cosplayowe, a nawet... konkurs miauczenia i „cringe'u”. To świetna okazja dla fanów, by zaangażować się w życie społeczności i poczuć klimat tej nietypowej produkcji jeszcze przed jej uruchomieniem.
Ważną informacją dla graczy preferujących lokalne wersje językowe jest fakt, że Mewgenics zadebiutuje z obsługą sześciu języków. Za lokalizację odpowiada zespół Warlocs, który wcześniej pracował nad świetnie ocenianym UFO50, co daje spore nadzieje na wysoką jakość tłumaczenia, oddającą specyficzny humor gry.
Jako turowy roguelike o dziedziczeniu genów, gra obiecuje setki godzin zabawy przy odkrywaniu nowych mutacji i budowaniu kocich potęg. Fakt, że projekt jest już praktycznie gotowy, oznacza, że data 10 lutego wydaje się niezagrożona. Czas przygotować kuwety – nadchodzi kocia apokalipsa.
