Dla tych, którzy nie śledzili losów najbardziej zabójczego ziarna kawy w historii, przypominam: Killer Bean to trzecioosobowa strzelanka roguelike, która stawia na ogromną regrywalność. Każda kampania jest generowana proceduralnie, co oznacza, że układy wrogów, sojusze i zwroty akcji będą inne przy każdym podejściu. To nie jest zwykły shooter – to polowanie na zdradziecką Shadow Agency, gdzie musimy stać się lepsi niż doskonale wyszkolone Shadow Beans.
Dlaczego warto zwrócić na to uwagę? Deweloperzy z Killer Bean Studios postawili na model, w którym feedback społeczności gra pierwsze skrzypce. Niska cena wejściowa sugeruje, że twórcy chcą zbudować solidną bazę graczy przed pełną premierą. Jako gracze otrzymujemy obietnicę dynamicznego świata, w którym każda śmierć uczy nas czegoś nowego o mechanice walki i pozwala lepiej przygotować się na kolejne starcia z armiami przeciwników.
Jeśli szukacie gry, która łączy w sobie komediowy klimat, intensywną akcję i głębię roguelike'a, czerwcowa premiera powinna znaleźć się w waszym kalendarzu. Przygotujcie się na to, że droga do zniszczenia Shadow Agency nie będzie prosta, ale z pewnością dostarczy masy satysfakcji z każdego celnego strzału.
