Aktualizacja #10 (v0.13) do Into the Dead: Our Darkest Days gruntownie przebudowuje sposób, w jaki zarządzamy naszymi ocalałymi w teksańskim piekle lat 80. Największą nowością są kompleksowe drzewka umiejętności, które wreszcie pozwalają na realną specjalizację członków grupy, choć wiąże się to z koniecznością rozpoczęcia gry od nowa.
Wprowadzenie drzewek umiejętności to moment, w którym gra przeskakuje na wyższy poziom strategiczny. Zamiast operować anonimowymi statystykami, teraz możemy kształtować ocalałych za pomocą punktów XP oraz znajdowanych w świecie gry podręczników (Skill Books). To kluczowa zmiana dla mety – teraz wyznaczenie konkretnego „zbieracza” czy „strażnika” ma wymierne przełożenie na efektywność grupy podczas rajdów.
Survival stał się właśnie znacznie trudniejszy dzięki nowemu systemowi żywności. Jedzenie od teraz psuje się i traci termin przydatności, co wymusza na nas lepsze planowanie zapasów. Aby przetrwać, musimy korzystać z nowej stacji pułapek (Trapping Station) na świeże mięso lub szukać żywności konserwowanej. To świetny mechanizm, który eliminuje problem chomikowania góry jedzenia bez żadnych konsekwencji.
Mapa gry wzbogaciła się o 9 nowych lokacji, a startowe schrony zostały przemodelowane, aby zapewnić świeże wrażenia z rozgrywki. Deweloperzy z PikPok dorzucili też kilka smaczków dla fanów realizmu, jak mechanika alkoholizmu oraz potężny, rzemieślniczy młot kowalski (Makeshift Sledgehammer) do torowania sobie drogi przez hordy.
Co czeka nas dalej? Czerwiec zapowiada się intensywnie:
- Update #11 (początek czerwca): Trzecia partia misji fabularnych dla ocalałych.
- Update #12 (koniec czerwca): Długo wyczekiwany system handlarzy (Traders), który całkowicie zmieni ekonomię gry.
Pamiętajcie, że instalacja v0.13 wymaga porzucenia starych zapisów gry. Biorąc jednak pod uwagę skalę zmian w systemach rozwoju i mapie, powrót do Teksasu od pierwszego dnia wydaje się teraz najlepszym pomysłem.
