To ogłoszenie to spora niespodzianka dla fanów wymagających gier przygodowych, którzy cenią sobie mobilność. Hell is Us od początku stawiało na wysoką jakość oprawy wizualnej i skomplikowane mechaniki walki, co czyni zapowiedź na nową konsolę Nintendo szczególnie intrygującą pod kątem technicznym.
Dla przypomnienia, gra rzuca nas w sam środek wyniszczonego wojną domową kraju, który zmaga się z nadnaturalną katastrofą. Jako gracz musisz stawić czoła chimerom – przerażającym istotom, których nie imają się nowoczesne środki rażenia. Twój arsenał to unikalne połączenie miecza z dawnych epok oraz nowoczesnego drona zwiadowczego, który pomaga w eksploracji i walce.
Przeniesienie tak klimatycznej produkcji na Switch 2 sugeruje, że nowa konsola Nintendo będzie dysponować mocą obliczeniową zdolną udźwignąć ciężki, horrorowy klimat i dynamiczne starcia, z których słynie ten tytuł. Choć konkretna data premiery na nową platformę nie została jeszcze ujawniona, sama zapowiedź podczas Nacon Connect świadczy o tym, że twórcy chcą dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców.
Czy system walki oparty na wyczuciu i precyzji sprawdzi się równie dobrze w trybie przenośnym? Przekonamy się wkrótce. Na ten moment posiadacze PC, PS5 i Xbox Series X|S mogą już odkrywać tajemnice tej krainy, a przyszli właściciele nowej konsoli Nintendo właśnie zyskali kolejny mocny powód, by czekać na premierę sprzętu.
