Wprowadzenie RT Blood to nie tylko zmiana nazewnictwa. Deweloperzy zaktualizowali system śladów krwi na ścianach i podłogach, wprowadzając nowe tekstury (decale), które lepiej oddają dynamikę starć. Co ciekawe, aby utrzymać płynność rozgrywki, zdecydowano się na tymczasowe usunięcie niektórych cząsteczek krwi w formie płynnej. To odważny krok, ale niezbędny, by walki w XV-wiecznych zbrojach nie zamieniały się w pokaz slajdów podczas najbardziej krwawych momentów.
Aktualizacja przynosi również szereg usprawnień wizualnych i technicznych:
- Optymalizacja cząsteczek: Poprawiono zachowanie efektów towarzyszących uderzeniom bronią.
- Redesign broni: Jelce i rękojeści kordów (Messer) doczekały się nowych, bardziej szczegółowych modeli.
- Wydajność: Szereg mniejszych poprawek pod maską ma zapewnić stabilniejszy klatkaż.
Dlaczego to ma znaczenie dla graczy? Half Sword opiera się na fizyce i precyzji. Każdy spadek wydajności bezpośrednio wpływa na naszą zdolność do parowania i wyprowadzania ciosów. Lepsza optymalizacja systemu krwi oznacza, że nawet w środku największego chaosu, nasze reakcje pozostaną precyzyjne. Twórcy zapowiedzieli już, że następna aktualizacja nie będzie kolejnym małym hotfixem, lecz dużym patchem z nową zawartością, na co warto czekać.
