Najnowsza aktualizacja 1.0.4.5 do Escape from Tarkov to coś więcej niż zwykłe poprawki błędów – to drugi etap ambitnej przebudowy systemu modyfikacji uzbrojenia, który zmusi Was do przemyślenia dotychczasowych buildów.
Największą zmianą, która uderzy w dotychczasową metę, jest nowe podejście do luf i łoży. Od teraz lufy mają znacznie większy wpływ na ergonomię niż na redukcję odrzutu, natomiast łoża (handguards) całkowicie przestały wpływać na parametr odrzutu. To odważny ruch ze strony Battlestate Games, który ma na celu urealnienie wpływu akcesoriów na zachowanie broni. W praktyce oznacza to, że wybór konkretnych części będzie teraz podyktowany wygodą operowania bronią, a nie tylko chęcią stworzenia „laserowego” karabinu.
Gracze preferujący tryb PvE mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Patch 1.0.4.5 wprowadza system ochrony postępów zadań w lokalnych rajdach. Jeśli Wasz klient gry niespodziewanie się wyłączy, system zabezpieczy postęp w wykonywanych misjach, co w realiach bezlitosnego Tarkova jest zmianą na wagę złota. Dodatkowo, statystyki K/D zostały oczyszczone – od teraz licznik uwzględnia wyłącznie zabójstwa graczy, dając bardziej klarowny obraz Waszych umiejętności w walce z innymi najemnikami.
Pod kątem technicznym deweloperzy skupili się na płynności rozgrywki. Optymalizacja objęła ekrany poza rajdami oraz kluczowe mapy, takie jak Lighthouse, Shoreline, Woods oraz Ground Zero. Poprawki te powinny przełożyć się na stabilniejszą liczbę klatek na sekundę, co w tak taktycznym tytule jak Escape from Tarkov często decyduje o przeżyciu. Do asortymentu handlarzy trafił również nowy ekwipunek z EFT: Arena, co jeszcze bardziej zacieśnia więzi między oboma tytułami.
